- deklarowali podczas wczorajszego protestu pod wałbrzyskim ratuszem lokalni przewoźnicy. Kil-kudziesięciu z nich protestowało na placu Magistrackim, domagając się od prezydenta Szełemeja, aby zaprzestał cofania ich firmom pozwoleń na świadczenie usług przewozowych. Prezydent był w tym czasie w Warszawie i nie spotkał się z przewoźnikami. Z protestującymi próbował negocjować wiceprezydent Zygmunt Nowaczyk. Rozmowy podejmował też były prezes MPK Andrzej Kosiór. Jednak dopiero po zaangażowaniu się w sprawę posłanki Katarzyny Mrzygłockiej protestujący przewoźnicy rozjechali się do pracy.
Autor:
Czytaj więcej na: Szełemej nas okłamuje
