O Paulinie i jej niekonwencjonalnym zawodzie dowiedziałem się przypadkiem, stojąc na czerwonym świetle na jednej z miejskich krzyżówek. Moją uwagę przykuł
napis na klapie jej czarnego kombi: Masaż koni… I pierwsze pytanie
jakie sobie zadałem brzmiało - To konie się masuje?Mówi się,
że ludzie z pasją żyją dłużej, a ludzie, których pasja jest pracą,
już nigdy w życiu nie przepracują ani jednego dnia…
Autor:
Czytaj więcej na: To konie się masuje…?!
