Czy wyobrażacie sobie samochód, który ostrzega przed dziurami w jezdni lub też drogę, która sama się naprawia? Choć aktualnie w Polsce wydaje się to być nierealne, jednak w laboratoriach naukowców już powstają nowe projekty, które mają ułatwić nam podróże.
Auta przyszłości będą wyposażone w sensory (receptory fal akustycznych, lasery i radary) wykrywające dziury w jezdni. Zgromadzone dane zostaną przekazane do centrum kontrolnego, które opracuje mapę niebezpiecznych punktów. Prototyp tego systemu opracowywany jest przez Northeastern University.
Rewolucyjnym zdaje się być pomysł dróg, które same się będą naprawiać. Uniwersytet z Michigan pracuje nad asfaltem posiadającym granulki tak zwanego suchego cementu, co sprawiają, że pod wpływem zawartego w powietrzu CO2 oraz deszczu ma zdolność samonaprawy - wypełnia dziury łatami z węglanu wapnia.
Autor:
Czytaj więcej na: Przyszłość dróg i samochodów
