W tym roku po raz drugi obchodzono Święto Województwa Dolnośląskiego. Z tej okazji uroczystą sesję Sejmiku Dolnośląskiego zorganizowano w zamku Książ. - To rzadkość, ale sytuacja jest wyjątkowa – mówił marszałek Rafał Jurkowlaniec.
Wstępem do obrad był występ orkiestry Filharmonii Sudeckiej, zakończony owacją na stojąco i kilkoma bisami. Po krótkiej przerwie głos zabrał dawny gospodarz zamku Książ, obecnie radny sejmiku, Jerzy Tutaj. Gości przywitał też prezydent Wałbrzycha, Roman Szełemej. Potem radni uchwalili przyjęcie wzorów nowych insygniów województwa dolnośląskiego. Są to laska, łańcuch i pieczęć marszałka i przewodniczącego Sejmiku Dolnośląskiego oraz odznaka radnego. – Tak budujemy naszą tożsamość – podkreślał marszałek. Wzory zostały wcześniej zatwierdzone przez komisję heraldyczną Ministerstwa
Spraw Wewnętrznych. Najwięcej emocji dostarczyło jednak wręczanie nagród dolnośląskich,
które przypadły wielu wybitnym ludziom, od lat działających na rzecz regionu. Zaczęto od Dolnośląskiej Nagrody Kulturalnej SILESIA, którą w tym roku otrzymali: Tadeusz Różewicz,
Muzeum Miedzi w Legnicy oraz Towarzystwo Przyjaciół Jeleniej Góry. W imieniu wybitnego poety, który niedawno obchodził 90-te urodziny, nagrodę odebrali jego syn i żona. Za wybitne osiągnięcia w dziedzinie kultury przyznano też statuetki WENA. Przypadły one profesorom Tadeuszowi Zatheyowi i Mieczysławowi Zlatowi oraz Bogusławowi Danielewskiemu i Tadeuszowi Kosarewiczowi. Kolejne laury odebrali ludzie, którzy swoją codzienną działalnością, a niejednokrotnie pasją, przyczynili się do promowania Dolnego Śląska w wielu różnych środowiskach i na wielu obszarach.
Autor:
Czytaj więcej na: Święto regionu w Książu
