Trzy jednostki straży pożarnej gasiły pożar, który wybuchł w niedzielę wieczorem w jednym z mieszkań na Podzamczu. Płonęło mieszkanie na czwartym pietrze, w bloku przy ulicy Kasztelańskiej . Do akcji strażacy zaangażowali wysięgnik.
Kilka minut przed dwudziestą przechodnie zauważyli czarny dym wydobywający się z mieszkania przy ulicy Kasztelańskiej 18. Natychmiast powiadomiono straż pożarną.
Kilkanaście minut później strażacy gasili już pożar. Przyczyną wybuchu ognia była pzostawiona na uruchomionej kuchence gazowej patelnia z jedzeniem. Lokator zasnął w trakcie przygotowywania sobie posiłku. Z zaczadzonego mieszkania wyprowadził go jeden z sąsiadów. Po ugaszeniu pożaru przez strażaków, trafił do szpitala na rutynowe badania. Jego życiu nie zagraża żadne niebezpieczeństwo. W czasie akcji gaśniczej strażacy wybili szybę w oknie, aby móc skutecznie walczyć z ogniem. Pożar ugaszono w ciągu kilku minut.
Autor:
Czytaj więcej na: Pożar w bloku przy ulicy Kasztelańskiej w Wałbrzychu
