Ponad sto tysięcy złotych udało się zebrać w tym roku w Świdnicy podczas XX Finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Dzięki Waszej hojności uratujemy życie kolejnym wcześniakom. Świdniczanie – jesteśmy z Was dumni. Dziękujemy! To była kolejna udana orkiestra. Wolontariuszy z puszkami można było spotkać od wczesnych godzin porannych w każdym punkcie miasta. Nikt ich nie omijał. Każdy wrzucał do puszek ile mógł. Od kilkudziesięciu groszy po kilkadziesiąt złotych. Wielkie granie oficjalnie rozpoczęło się o godzinie 9.00 na rynku, jarmarkiem harcerskim. Około południa mieszkańcom swoje umiejętności zaprezentowali m.in. strażacy. W między czasie na specjalnie wydzielonym placu można było przejechać się quadem. Bardzo widowiskowy był pokaz grupy Fenix Świdnica przy udziale Państwowej Straży Pożarnej i Świdnickiego Pogotowia Ratunkowego. Z każdą minutą na koncie świdnickiej WOŚP pojawiały się kolejne pieniądze. M.in.. z licytacji, które odbywały się na scenie. Bardzo dużo zapłacono m.in. za szalik Realu Madryt. Jeden z mieszkańców wylicytował go za 220 złotych. Do puszki wrzucił jednak 250. On również chciał pomóc fundacji Jurka Owsiaka, która w tym roku grała pod hasłem: „Gramy z pompą! Zdrowa mama, zdrowy wcześniak, zdrowe dziecko, czyli na zakup najnowocześniejszych urządzeń dla ratowania życia wcześniaków oraz pomp insulinowych dla kobiet ciężarnych z cukrzycą”.
Autor:
Czytaj więcej na: Pobiliśmy rekord!
