Nie popisali się organizatorzy szumnie zapowiadanej, turystycznej wyprawy pociągiem Poznań – Wrocław. Skład spóźnił się ponad dwie godziny, a zamiast zapowiadanej, zabytkowej lokomotywy Piękna Helena, wagony ciągnął parowóz, który jeszcze nie tak dawno pomykał po polskich torach. Nie przeszkodziło to jednak miłośnikom kolei. Cierpliwie poczekali, a w momencie wjazdu pociągu na stację w Jedlinie Zdroju, na peronach panował prawdziwy tłok. Wokół sapiącej i dyszącej lokomotywy zgromadzili się ciekawscy, pstrykały aparaty fotograficzne, dzieci z zainteresowaniem oglądały nieznane im zjawisko.
Autor:
Czytaj więcej na: Lokomotywa w Jedlinie-Zdroju
