Trudno sobie wyobrazić codzienne funkcjonowanie bez filiżanek, kubków i talerzy. Można by zatem przypuszczać, że producenci tychże nie mogą się opędzić od chętnych na ten towar. Nic bardziej mylnego, o czym boleśnie przekonała się załoga Fabryki Porcelany Krzysztof w Wałbrzychu. Zakład został postawiony w stan likwidacji, a pracownicy będą zatrudnieni tylko do kwietnia. W tym czasie będą poszukiwani ewentualni kupcy, którzy przejmą zakład z 30-milionowym długiem.
- 2008 rok, niskie ceny euro, opcje walutowe – to wszystko sprawiło, że nasza produkcja, prawie w stu procentach kierowana na eksport, przestała być opłacalna – wyjaśnia Jan Bosek, przez 35 lat prezes znakomicie dotąd funkcjonującej spółki.
Autor: www.regionalnatv.pl
Czytaj więcej na: Krzysztof w likwidacji
