Prawie dwieście kobiet bawiło się na tradycyjnej biesiadzie Maskarada Wałbrzyskich Dam. Bal na pożegnanie karnawału już po raz czwarty zorganizowała posłanka PO, Katarzyna Mrzygłocka. W tym roku w zabawie wzięła udział, przebrana za żabę, eurodeputowana Danuta Jazłowiecka.
Żaba wzięła się stąd, że hasłem tegorocznej maskarady było “zielono mi...”. Organizatorka imponowała zielonym irokezem i jarzynowym strojem, przewodnicząca Rady Miejskiej Wałbrzycha, Agnieszka Kołacz-Leszczyńska deklarowała, że zielono ma w głowie, gdyż na zewnątrz prezentowała strój biedronki, jak najbardziej czerwonej, w czarne kropki.
W wymyślne, zielono-kwiatowe stroje, odziane były dyrektorki poważnych instytucji, panie naczelniczki z urzędów, lekarki i przedstawicielki innych ważnych profesji. Wydawały się jednak dalekie od codziennej prozy życia, bo ewolucje taneczne wykonywane na parkiecie dowodziły, że nie zapomniały jeszcze o szaleństwach młodości, hulankach i swawolach. Ochoczo wzięły udział w ekspresowym kursie tańca dyskotekowego pod kierunkiem instruktorki Moniki Krawczyk, liderki zespołu tanecznego Fresh Crew, który dał też imponujący pokaz tańca współczesnego.
Autor:
Czytaj więcej na: Biesiada - Maskarada Wałbrzyskich Dam
